niedziela, 2 czerwca 2013

{7.} Turn away † nagłówek


Turn away



Nie mam na nic weny, nie mam na nic pomysłu (widać do u góry). Dlatego stwierdzam, że przyjmę trzy zamówienia, które sama wybiorę. Dobrz? Dobrz. Tylko bardzo prosiłabym o uprzednie przeczytanie regulaminu.

KREDYTY
tumblr.com
† hadyes.deviantart.com
† carllton.deviantart.com
† ainhel.deviantart.com
† Bring Me The Horizon - Deathbeds

Pamiętajcie o KONKURSIE.

większość zamówień powinnam oddać pod koniec tygodnia, tj. 11.07 ew. później, nie wiem, do kiedy się wyrobię, ale Internet wrócił.

37 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ;) Adres bloga już w linkach jest.

      Usuń
  2. Cześć chciałabym zamówić szablon.
    forma dodatku - szablon
    kolorystyka - bez znaczenia, byleby nie różowa
    zdjęcia* - http://25.media.tumblr.com/186b1aa3dbe585527767c551d22fcee4/tumblr_mo2o66pwaP1s6uipso1_500.png i http://24.media.tumblr.com/7f66f483ac1aabdc4358b38037d1da6c/tumblr_mo2oidYL0N1s6rehyo1_500.jpg
    tematyka - piłkarska
    układ* --
    napis* - Will you still love me when I'm no longer young and beautiful?
    kontakt - torri0913@gmail.com
    adres bloga - http://conmigo-para-siempre.blogspot.com/

    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam, ale różowego szablonu nie wykonam.

      Usuń
    2. Yyy, przecież napisała, że "byleby nie różowa" Czytaj ze zrozumieniem.

      Usuń
    3. o matko, przepraszam, nie zauważyłam "nie", no ale zdarza się, jeszcze raz przepraszam. w takim razie zamówienie przyjęte.

      Usuń
  3. Ach, ta wena. Coraz częściej spotykam się z kolejnymi przykładami do twierdzenia, że jest ona jak kapryśne zwierzątko, które na zawołanie nie przyjdzie nigdy, ale w środku nocy chętnie się połasi i nie da spać, by nad ranem znowu zniknąć.

    Chciałabym zamówić szablon.
    † forma dodatku - szablon
    † kolorystyka - nie ma znaczenia
    † zdjęcia* - mogą pojawić się fragmenty ludzkiego ciała, jeleń, ogólna abstrakcja - raczej jestem otwarta na propozycje c:
    † tematyka - melancholijne
    † układ* - -
    † napis* - Make a note: I should never doubt myself.
    † kontakt - morphine.deer@gmail.com / GG 16238452
    † adres bloga - morphine-for-deer.blogspot.com

    Ogólnie pozostawiam szerokie pole do popisu, nie mam szczególnych wymagań.
    Mocą wszędobylskiego WiFi przesyłam garść weny. Zawsze przyda się na czarną godzinę.

    Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam,
    antler

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to dobre określenie - zupełnie jak mój kot. zamówienie przyjęte. c: również pozdrawiam i dziękuję za wenę (jakkolwiek to brzmi).

      Usuń
  4. Gdzie są kredyty niby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest napisane "edytuję". Wersja dla idiotów: pojawią się w najbliższym czasie.

      Usuń
    2. No to idioto coś długo się czeka na te kredyty.

      Usuń
    3. Masz jakiś problem, czy jak? Aż taki masz ból dupy, że nie możesz przeżyć bez tych kredytów? Są maści, powinny pomóc.

      Usuń
    4. Ta maść jest tak samo gimbusiarska jak Ty. Kredyty powinny byc przy każdej pracy graficznej, bo inaczej może być uznane za kradzież.

      Usuń
    5. Kochany Anonimku,
      Powiedz mi, w jaki sposób mam dodać te krydyty, skoro przez jakiś czas nie będę miała Internetu (żebyś nie znalazł/znalazla/znalazło -niepotrzebne skreślić- kolejnego powodu, by truć mi dupę, już się tłumaczę: jestem na chwilę u koleżanki, a u niej nie mam zapisanych stron, z których pobierałam cokolwiek). Naprawdę musisz spinać dupsko jak przy seksie analnym, za przeproszeniem? Spójrz na większość szabloniarni - tam nawet nie ma kredytów z szablonu głównego. Ja nie wiem, co ty masz w głowie, ale na pewno nie mózg, bo edytuję oznacza, że w najbliższym czasie dopiszę linki, na których ci tak bardzo zależy. Powinnam mieć twoją opinię gdzieś, ale szlag mnie trafia, gdy czepiasz się o gówno, bo jak inaczej mogę to nazwać? Ależ proszę, mów, że coś ukradłam. W piździe to mam, ot co.
      Arrivederci Roma.

      Usuń
    6. Drogi Grabarzu. Skąd miałam wiedzieć, że nie masz internetu? Napisałaś to gdzieś w poscie, bo kurwa jakoś nie widzę. Dopiero teraz raczyłaś poinformować o tym w komentarzu. Daj sobie spokój i lepiej zamknij tę szabloniarnię. :)

      Usuń
    7. Ojej, załamałaś mnie, naprawdę. Po pierwsze, jakim sposobem miałam poinformować o braku Internetu, skoro go nie mam? I jak miałam to chociaż wcześniej w komentarzu napisać, co? Dowód głupoty genialny, doprawdy. Po drugie, już biegnę zamknąć szabloniarnię, tak szybko, że aż mi dupa płonie z wrażenia. Po trzecie, nie sraj się już o te kredyty, bo dokonam tracheotomii tępą częścią twojej spacji.
      Grabarz pozdrawia.

      Usuń
    8. Żałosna jesteś :*

      Usuń
    9. Nawet bardziej niż myślisz :c

      Usuń
    10. Czekaj, bo aż się zakrztusiłam twoim wszak głębokim komentarzem. Czujesz, czujesz? Chyba ci się mózg pali, bo jeszcze nigdy nie spotkałam aż tak głupiej osoby, serio. Trzęsiesz dupą tak naprawdę o nic i tylko się pogrążasz w swojej inteligencji wysokich lotów. Aż mi się ciebie żal zrobiło. Dziwne.
      Udajesz taką/-iego/-ie głupią/-ego/-e, czy już się taka/-i/-o urodziłaś/-eś/-o. Kurde, określ dla nas swoją zacną płeć, dobrze? Bo ten napis Anonimowy jest taki mylący...
      Ach, mam przekazać, że Grabarz szykuje spację.
      Miłego wieczora, naciesz się nim.

      Usuń
    11. Naprawdę? Naprawdę mam się bać jakiegoś pomylonego grabarza? XD Niech idzie do mamusi, bo pewnie jeszcze nie dorosła, borze...

      Usuń
    12. Jeny, jaka ty słodka jesteś. <33 Teksty o mamusi niestety już są przereklamowane. So sad. :c

      Usuń
    13. Ach, kredyciki już są, voilà!

      Usuń
    14. Skąd wiedziałaś, że jestem pomylona? Matkobosko, fejm się zgadza.

      Usuń
    15. Chodź na real, dziwko.

      Usuń
    16. No chodź, skarbie. Pokaż na co Cię stać :)

      Usuń
    17. YAY, KOCIE, OD DZIWEK NAS WYZYWAJĄ. TO SIĘ NAZYWA FEJM.

      Okej, pisz na gg (31333512), umówimy się. :3

      Usuń
    18. Kończymy gównoburzę.

      Usuń
    19. Również jestem za tym, żeby to skończyć, ale no jesteście naprawdę dziwni :C

      Usuń
  5. Nołp. I'M BATMAN: https://www.youtube.com/watch?v=87-JZMoe7-4 :P
    Pozdrawiam. :D
    Krucze Szablony

    OdpowiedzUsuń
  6. Grabarzu! Kiedy umarłaś? Nie zdążyłam nawet zrobić oględzin twoich zwłok! Jak ja kocham być martwą! Uwielbiam czerwie wgryzające się w martwe ciała. Kocham dźwięk ocierających się o siebie kości. Kiedy spoglądam na swój grób czuję rozpierającą mnie dumę! Boże, jak ja kocham być nieżywą! Sama również mam patologiczne myśli. Ostatnio np. wyobraziłam sobie moją polonistkę, która po protu wybuchła, a jej trzewia rozprysły się po całej klasie... Ale co tu mówić! Trafiły się trzy psychopatki. Sprowadziła tu nas (mnie - Patologa i moją drugą, żywą i samodzielną duszę - Koronera) siła wyższa, niepojęta. Otóż stajemy się jeszcze bardziej martwe niż wcześniej, nasze kości zaczynają się kruszyć, a czaszka pęka i wycieka nasz fioletowy już mózg, na samą myśl o tym. Jakie to piękne. Być i być martwym! Nieboszczyk to słowo, które wbija się w pamięć. Mieszkamy w prosektorium, jesteśmy prosektorium, czujemy i widzimy prosektorium. Ale do rzeczy, niestety o naszej martwości mogłybyśmy mówić całą wieczność, a sprawa pilna. Popadamy w śmiertelne konwulsje, gdy przypominamy sobie nasz wyrok. Nasz? Nie nasz, naszego bloga! Brzmi: SZABLON. Niestety nasza wyobraźnia nie odpowiada naszym talentom graficznym. Męczyłyśmy się z JEDNYM karawanikiem. I tak, nawet szatan zrobiłby go lepiej... Po porostu gówno. Martwe!Choć może nie do końca, bo gdyby było martwe, to by było piękne. Jedna z naszych zasad to: martwe=piękne. Amen. A wracając do szablonu (mamy trupią nadzieję, że się zgodzisz!) potrzebujemy czegoś prostego. Żadnych zbędnych bzdur! Nie tolerujemy żadnych żywych ludzi. Nasz pomysł na tego bloga (szablon) jest taki: to blog o adresie: http://karawanem.blogspot.com/
    Trochę podgniły. Sama widzisz nasze "starania".
    Dobra, nie zajmujemy ci więcej trumny, bo i tak jest przepełniona. Może przejdziemy do formularza:

    † forma dodatku - SZABLON (martwy)
    † kolorystyka czerń, szkarłat
    † zdjęcia- post-mortem. Może napiszamy tu jak wyobrażamy sobie nasz szablon. Otóż to ma być tradycyjny, prosty, czarny karawan na tle jakby zdjęć z podróży (zdjęcia post-mortem, więc podróży do krainy śmierci)
    † tematyka - nazwa sama mówi za siebie - "KARAWANEM DOOKOŁA ŚWIATA".
    † układ - twój nam się śmiertelnie spodobał.
    † napis - nagłówek bloga. Przerażają nas cytaty, a my wolimy przerażać niż być przerażone!
    † kontakt - komentarze na naszym blogu lub na ask.fm - użytkowniczki PaniPatolog i PaniKoroner.
    † adres bloga - http://karawanem.blogspot.com/

    Z góry dziękujemy za przegląd naszego raportu sekcyjnego. Denaci strzeżcie się!

    Lekarze sądowi górą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulubiony komentarz 4eva. :c
      Tak, wykonam, tylko taka informacja również do innych zamawiających:
      OGŁOSZENIA PARAFIALNE
      GRABARZ NIE WIE, KIEDY ODDA ZAMÓWIENIA, PONIEWAŻ JEJ NĘDZNA SIOSTRA ZALAŁA ROUTER I MUSZĘ CZEKAĆ NA NOWY, A CO ZA TYM IDZIE - BRAK INTERNETU SIĘ KŁANIA. A BEZ NETA TO JAK BEZ ŁOPATY. :C

      Usuń
  7. Dziękuję, Grabarzu! Będę ci (razem z Koronerem) dozgonnie (o ironio!) wdzięczna. Choć tej obietnicy mogę nie spełnić, bo skoro jestem martwa...
    A co do twojej nędznej siostry, ja również miałam taki problem z natarczywą siostrzyczką, ale wystarczyło kilka precyzyjnych cięć skalpelem (nie było łatwo jej nie uśmiercać, pokusa zrobienia sekcji na żywym była tak kusząca, ale udało mi się jakoś jej oprzeć) i pozbyłam się problemu. Bycie patologiem jest takie piękne. Ale nie będę się znów rozpisywać, prosektorium zawalone, raporty sekcyjne nie napisane, a na stole gościu gotowy do autopsji! Z Bogiem, Grabarzu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Odezwę się i ja, z mojego martwego konta. Aż przykro słyszeć, że twoja siostra nie leży jeszcze na stole sekcyjnym... Problem z rodzeństwem jest niestety wszystkim i żywym, i martwym znany. Dziękuję z trupią szczerością za twoją zgodę i chęci. Masz martwe(czyli piękne,oczywiście)serce, moje już zarosło mchem. Idę już, biorę się za codzienność. Denat na mnie czeka!

    OdpowiedzUsuń